Opłacalność inwestycji w LED, a kluczowe parametry źródeł światła LED – Ultra Elektro

Opłacalność inwestycji w LED, a kluczowe parametry źródeł światła LED

Podzielę się dziś szczyptą informacji na temat podstawowych wad dotyczących parametrów źródeł światła LED. Nie chce tu pisać o seryjnej wadliwości produkcyjnej, polegającej np na złym doborze przetwornika do modułu LED, czy wadliwości produkcyjnej samej diody LED lub przetwornicy (skłamałbym gdybym rzekł, że z takimi przypadkami nie musieliśmy się w ciągu niemal 5 lat działalności kilkukrotnie mierzyć). Zakładamy więc, że dane źródło światła świeci i będzie świecić, osiągając przykładową żywotność 4, 10, 20 tys. godzin łącznej pracy.


Na początek parę słów o oszczędności.Oczywiście podstawowymi danymi pozwalającymi określić/obliczyć poziom oszczędności jest wielka trójka (1. cena LED+koszt wymiany 2. Skuteczność świetlna (określenie odpowiednika tradycyjnej żarówki) 3. Realna żywotność źródła światła LED). Na podstawie tych danych obliczamy koszt amortyzacji zakupionych LEDów i kalkulujemy wymierne oszczędności finansowe. Zapraszam do skorzystania z naszego kalkulatora oszczędnościowego online: https://www.lumenmax.eu. Ku zdziwieniu niektórych, często wynik opłacalności inwestycji w LED jest negatywny…Załóżmy jednak, że wyliczona oszczędność jest kusząca. Co może zakłócić nasz “sknerski” plan? realny pobór mocy TRUE RMS może okazać się dużo większy niż deklarowany przez dostawcę, choć zwykły miernik (z obciążenia) wskazuje poprawną wartość, z powodu konstrukcji przetwornika i architektury połączenia diod LED (najczęściej szeregowo-równoległy 'connector') może okazać się, że napięcie w zasilaczu przed mostkiem prostowniczym jest dużo większe niż za mostkiem, w skutek tego “prąd idzie w DYM”…. Nowoczesne liczniki prądu czy multimetry TRUE RMS mogą zatem zliczyć zamiast 4W nawet 13W w tak skonstruowanej żarówce LED. Rozwiązaniem jest być zastosowanie w źródle światła połączenia szeregowego dla wszystkich diod (przy mocach do ok 4W) lub zastosowanie stało-prądowej przetwornicy impulsowej z układem stabilizującym , wyposażonej m.in. w transformatorek.


Ale się “rozgadałem”… Jakie są zatem wady dot. parametrów?


1. Przytoczony powyżej zaniżony realny pobór mocy źródła światła LED.

2. Niskie CRI (np Ra<70) może sprawiać wrażenie światła brudnego, kolory w takim świetle są przekłamane. Nie udowodniono jednak szkodliwości dla zdrowia wynikającej z niskiego poziomu Color Rendering Index. Wysokie CRI liczyć się może w miejscach w których istotna jest jakość odwzorowania koloru (np. przy druku, DTP itp.) Stosowanie zatem źródeł światła o niskim CRI do pomieszczeń gospodarczych, korytarzy czy piwnic nie jest NIEWSKAZANE.

3. Pulsacja światła. "Stroboskop" o częstotliwości przybliżonej do częstotliwości prądu sieciowego AC bardzo męczy oczy, jest szkodliwy i badania wskazują, że drażni układ nerwowy. Czytanie i praca w takim świetle jest niewskazana. Pulsacja jest często spotykana w tańszych źródłach światła opartych na prostych zasilaczach-przetwornikach z za małymi kondensatorami do "filtracji napięcia", najczęściej przy połączeniach szeregowo-równoległych pomiędzy diodami LED. Zjawisko nie występuje przy wspomnianych wcześniej stabilizowanych przetwornicach. Sprawdzić możecie czy źródło nie emituje światła dostrzegalnie pulsującego (migotania) machając ręką przy lampie. Palce dłoni wydają się wtedy "przeskakiwać", brak jest "płynności" ruchu dłoni, zjawisko jest podobne do dyskotekowego stroboskopu :)

4. Kolor (odcień) światła białego. Składowe długość fal świetlnych powodują znaczne odchylenie od linii światła białego w wykresie CIE (https://pl.wikipedia.org/wiki/CIEXYZ) , w skutek czego światło białe ciepłe nie jest podobne odcieniem do światła dziennego, czy nawet żarówek wolframowych lub halogenowych. W żarówkach które miały emitować światło białe ciepłe (2700-3200K) występuje odcień zielono-oliwkowy -wskazuje to często na złą jakość luminoforu diody LED SMD i prawdopodobieństwo, że producent przesadził z proszkiem fosforowym :) Charakterystyczne są również odcienie różowe, fioletowe i inne w zależności od "ciepłoty" światła. Rzecz niby nieszkodliwa, ale niektórych użytkowników może drażnić.

Kategoria Poradnik

Data publikacji 25/11/2015 14:25:50
  • Komentarze ( 1 )
Nextlighting

2016-09-16 12:12:54

Tak, jak podejrzewałem - LED to synonim oszczędności. Mimo niewielkiej inwestycji, dają dużo :)

Your comment has been sent successfully. Thanks for comment!
Dodaj komentarz
Imię:*
E-mail:*
Wiadomość*
  Captcha
  Dodaj komentarz

Nasze marki

Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuj Więcej informacji Odrzuć